Masz pytania? Dzwoń: 42 636 22 21 | 506 165 321

CUBE – nowości na sezon 2019

Początek sierpnia spędziliśmy w Bawarii goszcząc na Cube Dealer Meeting 2019. Podczas kilku dni spotkania mieliśmy możliwość dokładnie przetestować rowery na sezon 2019, zwiedzić fabrykę, zobaczyć centrum rozwojowo-techniczne i testowe oraz spędzić w sposób nielimitowany czas w showroomie Cube’a oglądając kolekcje na sezon rowerowy 2019.
Co nowego.
Zwycięzkiego składu się nie zmienia. Zmiany w liniach rowerów trekkingowych, górskich, dziecięcych, crossowych oraz szosowych zostały ograniczone do kwestii kosmetycznych, oraz wymiany osprzętu na ten z obowiązująych kolekcji, dzięki czemu geometria ram została nietknięta. Brak zmian w geometriach rowerów Cube, nie powienien nas dziwić również z innego powodu, opisanego dokładniej niżej – chodzi o wyjście na przeciw oczekiwaniom rynku rowerowego i klientów szczególnie w kontekście terminowości dostaw rowerów.
Sezon 2018 okazał się być dość wymagający dla wszystkich, sklepy i klienci momentami boleśnie odczuli braki długowyczekiwanych modeli, dystrybutorzy rozkładali ręce, a logistycy nie nadążali ze spedycją. Ponieważ problem okazał się globalny a nie lokalny, producent rowerów Cube postanowił coś z tym zrobić. Rozwiązaniem problemu terminowości dstaw ma być decyzja o budowie fabryki rowerów Cube’a usytuowanej w europie, tak aby zapewnić niezależność i pewność dostaw w rowerów w terminie do sklepów. Cube niestety nie wspomniał na kiedy przypadnie wdożenie i wykonanie pomysłu – bardzo interesującego, mamy nadzieję, że koszty związane z potencjalną inwestycją nie odbiją się na cenach rowerów. Zdajemy sobie sprawę, że nie jest to rozwiązanie, które uzdrowi sytuację w pełni w przyszłym sezonie, ale bardzo się cieszymy, że Cube stara się robić wszystko, aby sytuacja uległa poprawie.
eBike
To bardzo ważna kategoria rowerów dla marki. Na przestrzeni kilku ostatnich lat widać jaką pracę Cube wykonał tworząc tą kategorię i kształtując świadomości rowerzystów. Kilka lat temu marka podjęła decyzję o współpracy z pionierem napędów do rowerów elektrycznych – marką Bosch. Konsekwencja i trwanie przy partnerze zaowocowało możliwością stworzenia ebików za bardzo rozsądne pieniądze bez rezygnowania z jakości i wysokiej klasy podzespołów.
eSzosa – domyślam się o czym myślicie. Po co montować, silnik elektryczny do roweru, który z łatwością rozpędza się do 25km/h?!
Ta nowa kategoria miała swoją premierę na sezon 2018. Cube dość skromnie rozpoczął prezentując jeden model zasilany przez sytem FAZUA. Na sezon 2019 postanowiono dodać kolejny co nie miało by miejsca gdyby nie fakt, że temat chwycił. To teraz do rzeczy jak to jeździ?
Wbrew pozorom bardzo dobrze. Waga roweru to ok 13 kg. rower podczas jazdy zachowuje się dobrze. Napęd elektryczny jest bardzo cichy i subtelny, ale zgodnie z naszymi przewidywaniami po dosłownie chwili przestaje działać bo osiągnęliśmy 25 km, rozpędzamy się dalej i jedziemy na nieco ciężkim rowerze szosowym, wysłuchując przytyków od kolegów, którzy zdecydowali się na klasyczne szosy. Podziwiamy i napawamy się bawarskimi bocznymi drogami do czasu, aż zaczynają się podjazdy. W tym momencie dzieje się magia wszędzie gdzie nasi towarzysze na „konwencjonalnych” bikeach wymiękają my jedziemy do przodu połykając kolejne kilometry i ciesząc się jak dzieci. Czy eszosa ma przed sobą świetlaną przyszłość? Nie.
Tak naprawdę w realiach nizinnej Polski jest to rower o bardzo niskiej perspektywie sprzedażowej, jeśli jednak spojżymy na jego mocne strony czyli możliwości jakie daje podczas jazdy w terenie górskim to okazuje się, że zakup takiego roweru może mieć uzasdnienie.